Revenzja gry: "Yakuza 4 Remastered" – Cztery historie, cztery style walki i Kamurocho w świetle reflektorów

 



Yakuza 4 Remastered to kolejny etap w odświeżaniu klasyków SEGI i Ryu Ga Gotoku Studio na współczesne konsole. Wydana w ramach Yakuza Remastered Collection gra pozwala graczom doświadczyć pełnej historii serii od Yakuza 3 do 5 w jednej kolekcji, tym razem z poprawioną grafiką, stabilnym 60 FPS i wyższą rozdzielczością. Choć nie jest to remake w stylu Kiwami, Remaster daje zarówno nowym graczom, jak i weteranom szansę powrotu do Kamurocho i ponownego poznania historii, która w momencie premiery PS3 w 2008 roku wyznaczała nowe standardy w narracji gier akcji.

Cztery historie, jeden świat

Po raz pierwszy w historii serii Kazuma Kiryu nie jest jedynym protagonistą. Yakuza 4 wprowadza trzy nowe grywalne postacie: Shuna Akiyamę, niekonwencjonalnego pożyczkodawcę, Taigę Saejimę, byłego przestępcę i więźnia, oraz Masayoshiego Tanimurę, policjanta próbującego rozwikłać sprawę sprzed lat. Każdy z bohaterów otrzymuje cztery rozdziały, a całość kulminuje wspólnym finałem.

Historia rozpoczyna się spektakularnym wybuchem na szczycie Millennium Tower, po którym deszczem spadają jeny na Kamurocho. To wydarzenie wciąga Shuna Akiyamę w wir niecodziennych przygód i prowadzi go do otwarcia własnej firmy pożyczkowej Sky Finance, w której metody udzielania kredytów są… dość nietypowe. Zamiast standardowych procedur kredytowych, Akiyama ocenia moralność swoich klientów w danym momencie. Historia Shuna jest jedną z najlepiej napisanego w grze zabawna, dynamiczna, a jednocześnie wciągająca dzięki powiązaniom z lokalną yakuza i szeregiem absurdalnych sytuacji w Kamurocho.

W retrospekcjach z 1985 roku poznajemy Taigę Saejimę, którego historia tocząca się wokół więzienia wprowadza dramatyczny ton i brutalne starcia. Saejima, były yakuza, staje w obliczu skomplikowanego planu ucieczki, w którego centrum znajduje się Goh Hamazaki i oczywiście nieodłączny Goro Majima.

Tanimura, jako nowa postać policyjna, wnosi świeże spojrzenie na świat Kamurocho. Jego śledztwo łączy wątki kryminalne z osobistą historią rodzinną, a sama postać wprowadza elementy zbliżone do późniejszego Judgment. Wreszcie, Kiryu powraca do gry, tym razem w roli osoby doradzającej i wplątanej w konflikty Tojo Clan, łącząc wszystkie historie w finałowym rozdziale.

To podejście do narracji tzw. parallel storyline sprawia, że każda z historii jest ciekawa sama w sobie, a jednocześnie w subtelny sposób przeplata się z większą opowieścią o Kamurocho i Tojo Clan. Nowi gracze mogą poczuć się nieco zagubieni bez znajomości poprzednich części, ale fani serii odnajdą w tym mnóstwo smaczków i powiązań z wcześniejszymi wydarzeniami.

Gameplay: cztery style walki i typowe dla serii bijatyki

Mechanika walki w Yakuza 4 Remastered opiera się na systemie z Yakuza 3, z usprawnieniami dostosowanymi do czterech postaci. Każdy bohater posiada unikalny styl:

Akiyama – skupienie na kopnięciach i szybkich kombinacjach, zbliżone do Lee Chaolana z Tekkena.

Saejima
– siła i brutalne ataki, wolniejszy, ale potrafi zadać ogromne obrażenia.

Tanimura
– defensywny styl oparty na blokach i kontrach.

Kiryu
– klasyczny styl Dragon of Dojima, zrównoważony, oparty na mocnych ciosach i kombinacjach.

Brak możliwości zmiany stylu walki w locie nie przeszkadza, ponieważ każdy styl jest kompletny i daje poczucie odmienności każdej postaci. System Heat, Bronie z otoczenia i różnorodne akcje w czasie walki sprawiają, że starcia są dynamiczne, choć nie zawsze wolne od frustracji. Saejima szczególnie wyróżnia się wymagającymi walkami w pierwszej połowie gry, które mogą zaskoczyć nowych graczy.

Substories powracają w liczbie 64 (po 16 dla każdej postaci), oferując typowe dla serii absurdalne, zabawne i czasem wzruszające mini-historie. Od opieki nad kotami po pomoc byłym członkom yakuza te epizody skutecznie przełamują powagę głównej fabuły.

Kamurocho i lokacje poboczne

Kamurocho zyskało kilka nowych lokalizacji: przejścia na dachach, podziemne centra handlowe, rozległe podziemia z parkingami i starym teatrem. Choć sama dzielnica jest dobrze znana, te dodatki odświeżają eksplorację.

Ponadto powracają klasyczne minigry: Hostess Maker, Fighter Maker, Karaoke, Coliseum, masaże, baseball i wiele innych. Choć niektóre z nich zostały uproszczone względem późniejszych odsłon (np. brak podglądu statystyk w Hostess Maker), wciąż dodają grze masę życia i urozmaicają gameplay.

Oprawa wizualna i dźwięk

Remaster poprawia modele postaci i miasta, oferując 60 FPS i 1080p, co sprawia, że Kamurocho wygląda żywo i dynamicznie. Nie jest to jednak gra wizualnie imponująca według współczesnych standardów – postacie wciąż są kanciaste, a animacje nieco sztywne.

Dubbing japoński ze standardowymi angielskimi napisami wciąż robi robotę, a muzyka – choć czasami nieco archaiczna lub dziwnie klimatyczna (sax solo z lat 70. w 2010 roku!) dobrze komponuje się z akcją.

Werdykt

Yakuza 4 Remastered to gra pełna sprzeczności. Z jednej strony – wciągająca narracja, cztery różne perspektywy i świeże postacie. Z drugiej problemy z fabułą, nie zawsze dopracowanymi minigrami i mechaniką walki. To odświeżone doświadczenie pozwala jednak spojrzeć na serię z nowej perspektywy, nawet jeśli nie dorównuje Kiwami 1 czy 2.

Dla fanów serii jest obowiązkowym tytułem, który pokazuje, że Yakuza może przetrwać bez Kiryu, a jednocześnie wprowadza rozbudowaną strukturę fabularną, która zostaje w pamięci. Dla nowych graczy może być trudniejszy do ogarnięcia, ale nie jest niemożliwy do zrozumienia.

Ocena: 7/10

Plusy:

+Cztery grywalne postacie z unikalnymi stylami walki

+Rozbudowana fabuła z równoległymi wątkami


+Nowe lokacje w Kamurocho i podziemia


+Duża liczba substories i minigier dla każdej postaci

+Poprawiona płynność animacji i 60 FPS w Remasterze

Minusy:

-Fabularnie nieco chaotyczna i miejscami przesadzona

-Niektóre minigry nieprzejrzyste (Hostess Maker)


-Saejima wymaga dłuższego przyzwyczajenia się do stylu walki


-Brak usprawnień typu zapisywanie w dowolnym momencie lub zmiana stylów w locie

-Nieco przestarzała oprawa wizualna



Moj gameplay: